Strona 48
"O! najpiękniejsza, możem zbyt śmiały,
Rękę po taki wyciągać wianek;
Ale nie herb to serca kochanek,
A jam się kąpał w promieniach chwały.
Zaś serce moje, — świadkiem Ty Boże,
Ze do największych poświęceń starczy,
I choć nienoszę herbowej tarczy,
O i bez tego kochać cię może!"
4.
I teraz kiedy ciemną zasłoną,
Noc promień słońca złotego kryje,
Kiedy na niebie gwiazdy zapłoną,
Lub wieczór mgliste płaszcze rozwije.
Kiedy pastusza tylko pieśń dzwoni
W odległym gaju; gdy śpi przyroda:
Oto dziewica wybiega młoda,
A śnieżna szata całą ją słoni.
I sunie nóżki lekko i zwinnie,
Tak się po ziemi jak duch przesunie,
Tak jak sieroty tchnienie po trunie;
I w ogrodowych zaroślach zginie.