Strona 67
W myślach tych dla niej srogie katusze,
Jest trzeci środek... lecz stój przez Boga!
Dziewico, zgubisz na wieki duszę,
Jeśli cię skusi myśl ta złowroga.
11.
W tem weszedł sługa, za nim na salę
Ubogi pątnik w nędznem odzieniu;
Skłonił się gościom dumnie, wspaniale,
I w progu u drzwi stanął w milczeniu,
Twarz mu spuszczony kaptur zakrywał,
Na ręku trzymał zwieszoną lutnię,
I na znak dany zanucił — smutnie,
A z strun znajome dźwięki dobywał.
Lecz pierwsze słowa cudnej piosenki
W duszy Wisławy gdy się odbiły —
Jasne łez zdroje oczy zrosiły;
Naraz się wrzawa zrobiła w sali,